18.11.08

Marzenie o miłości

street

Gdy gorąca pora roku
Gdy jeszcze nie widać zmroku
Przed nami polny długi szlak
Po niebie leci wolny ptak

Tam zboże po jednej stronie
Lecz po drugiej kwiatów błonie
Przyjemny wiatr w twarz (sennik twarz) nam wieje
Ma luba do mnie się śmieje

I cieszymy się wspólną chwilą
I kolejną przebytą milą
I tak jak w miłosnej piosence
Chcemy trzymać się za ręce

Nagle na drodze widzę potwora
To nie potwór to cała ich sfora
W trosce o ukochaną mą jedyną
Staję do walki przed mą dziewczyną

Pełen bólu początek jest straszny
Walczę przecież o honor mój własny
Role po czasie się odwracają
I wtem moje oczy się przebudzają


1 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 5 (1 głosów, średnio: 3,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS