13.01.09
Maluszek:)
Dziś mi się śniło, że jechałam z imprezy maluszkiem. Oczywiście bez prawa jazdy. Na dworze była zima, więc było ślisgo. Cieszyłam się, że jak narazie nie miałam żadnego wypadku. I nagle buch! wpadłam w poślizg. Dachowałam. Wylądowałam gdzieś poza jezdnią. Podbiegło do mnie pełno ludzi. Chcieli mi pomóc. Ja byłam cała i zdrowa. Wyszłam z maluszka i po chwili weszłam z powrotem żeby uratować czerwoną torebkę.. Bałam się, że maluszek wybuchnie ale jakoś wyciągłam torebkę a z niej telefon i zadzwoniłam do taty…Wogle się nie przejmowałam tym wypadkiem i nie zwracałam na ludzi stojących dookoła auta… Trochę taki dziwny sen
Ale dobrze że wyszłam z wypadku cało



(3 głosów, średnio: 3,67 na 5)

widzę że pamiętasz dużo swoich snów ja tez pamietam i uwielbiam śnic bez względu jakie te sny są
Tak pamiętam…niektóre nawet z dzieciństwa:) To tak jak ja:) uwielbiam śnić ..sny są niezwykłe:)….
Ja niestety śnie bardzo rzadko.. ciekawe dlaczego
oj
….nie wiem dlaczego:( Może masz za mało przeżyć w swoim życiu:) heh
Mi sie wydaje że każdy śni tylko nie każdy pamięta swoje przeżycia podczas snu
!!
może i tak jest
! Fajnie że ja je pamiętam:)
wiecie coo…. sny są naukowo wyjaśnione. są to nasze marzenia, coś o czym ciągle myślimy, boimy się, czy też cieszymy… ale wydaje mi się, że maja one też jakąś inną stronę…
jakieś inne dno.. każdy doświadcza czegoś innego… ; p dla jednych są tylko wytworem wyobrazni, czym zbytecznym, a dla innych są czymś fascynującym…
a jednak to coś fajnego