16.02.09
Królewskie ptaki
Śniło mi się, jestem w nie znanym mi miejscu mnóstwo ludzi jak na jarmarku ale, dzieje się to w pomieszczeniu dużym jak by jakaś hala.
Z daleka widzę dwie kobiety czuję że są zemną jakoś związane obie miały po pięćdziesiąt parę lat i gołębi kolor włosów, ubrane były na popielaty kolor i mówiły coś do mnie obejrzałam się, zobaczyłam dwie klatki w tych klatkach były gołębie, siedziały spokojnie przytulone do siebie, niby były to zwykłe klatki ale ja momentami widziałam je tak jakby to były pokoje z luksusami a za chwile znów klatki, zapytałam kobiety co to są za gołębie, nie dopowiedziały mi uśmiechnęły się tylko do siebie i spojrzały na ma mnie z delikatnym uśmiechem, znów spojrzałam na gołębie i jeden z nich miał na głowie koronę, ponownie zwróciłam się do kobiet z zapytaniem czy one nie są głodne, ale nie były, wiedziałam ale czułam nie odpartą potrzebę opieki nad nimi.
Patrzyłam na te gołębie i widziałam co raz to coś innego, migały mi przed oczami różne obrazy to się uśmiechały to znów ubrane były w piękne królewskie szaty.
Ktoś mnie zawołał zaczęłam iść obejrzałam się jeszcze raz chciałam spojrzeć raz jeszcze na ptaki i zobaczyła ludzi w tej klatce zamiast gołębi



(4 głosów, średnio: 4,00 na 5)

Twój sen jest naprawdę niezwykły , nawet nie będę zgadywać co też może znaczyć ale zrobił na mnie na tyle duże wrażenie , że myślałam o nim przez cały dzień. Jest jak książka fantazy a ten gatunek bardzo lubię. POzdrowienia:)
…w moim odczuciu, te gołębie to wolne w swych wnętrzach ludzie, którymi miałaś, jak piszesz „nieodpartą chęć pomocy”, bo widocznie dostrzegałaś, że jej potrzebują…. . Może te osoby, pomimo swego bogactwa wewnętrznego, są zniewolone w jakiś sposób, przez uwikłania społeczne, ekonomiczne ale ich duchowość właśnie Ty dostrzegałaś i widziałaś….
..tak właśnie to odczytuję
pozdrawiam