05.02.10
Koszmary
Witam, hmmm widze ze nie potraafie sie zbytnio tu poruszac… ale do rzeczy, prosze o pomoc w wyjasnieniu moich koszmarow. snilo mi sie np. ze na mojej drodze zaczely sie walic na ziemie druty wysokiego napiecia, balam sie ze wybuchna i zaczelam uciekac w przeciwna strone a tam znowu slupy wysokiego napiecia spadaly mi przed nosem i zostala mi tylko jedna droga ktora ucieklam. pozniej snilo mi sie ze plynelam takim drewnianym statkiem po morzu po ktorym plywaly kry lodowe w pewnym momencie zobaczylam ze na statku pojawila sie woda wiec wyskoczylam z niego bojac sie katastrofy na kawalek ladu natomiast moja siostra (na jawie obecnie jest w ciazy) nie bala sie tej wody i plynela dalej tym statkiem az w koncu bylo tam tyle wody ze musiala z niego wyskoczyc prosto do wody pozniej wydostala sie z tego morza a ja pobieglam po reczniki i koce. w rezultacie i ja i ona wyszlysmy z tego calo. i co kochani o tym myslicie???






Moim zdaniem bedzie wszystko ok ,tylko pewnie siostra bedzie miala jakies klopoty z dzidziusiem ale bedzie ok ,sen byl dobry nie ma co sie martwic .Pozdrawiam