29.12.08
Kolorowe…
Ostatnio śniło mi się coś bardzo dziwnego..
Zajęcia w szkole, nauczycielka, wszystko na miejscu.. jak najbardziej.. znajomi w ławkach.. Nagle nauczycielka wybiera mnie. Wszyscy zbierają się w kółko stojąc nade mną wiążą różnokolorowe szmatki w jedną długą. Sprawia to wszystkim ogromną uciechę, nawet mnie :I Potem nauczycielka mówi: dobrze, możesz zaczynać.. A ja biorę te kolorowe powiązane szmatki i zaczynam połykać! … wszyscy patrzą z myślą uda się czy się nie uda.. połyam wszystko. Koniec ostatniego sznurka mam w ręce przy ustach. Nauczycielka mówi teraz podawaj spółgłoski i wyciągaj sznurek. Robię to co mi każą z pełną świadomością co najlepsze. Wyciągam te szmatki jedną po drugiej podając po kolei spółgłoski, jednak pomyliłam się. Zebrało mi się na wymioty, potem znowu sie pomyliłam i znów zaczęło mnie naciągać. W końcu się udało wyciągnęłam wszystko, dostałam 4. W czasie snu czułam dokładnie te szmaty w brzuchu i to jak bardzo chce mi się wymiotować jak się mylę ze spółgłoską.. Po przebudzeniu byłam w lekkim szoku i pierwsze co zrobiłam to sprawdziłam czy przypadkiem nie mam pokoju w wymiocinach.. o dziwo był czysty..
Wszystko byłabym w stanie zrozumieć gdybym była mała.. ok spółgłoski i te sprawy ale ludzie ja kończę liceum i to jest najzabawniejsze
goha18


(2 głosów, średnio: 4,00 na 5)

Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.