30.12.08
Kolędy
Dziś znów miałam dziwny sen.. Śnił mi się kościół (sennik kościół), ja na spotkaniu ze znajomymi. Śpiewaliśmy kolędy, było przyjemnie.. magia świąt… pachnące jodłowe drzemka ubrane w kolorowe bombki i miły ksiądz ,który ogłosił konkurs na najładniej zaśpiewaną kolędę. No to wszyscy śpiewają (ale nie pojedynczo tylko razem) ładnie to nawet wychodziło. Spotkanie to trwało dość długo, później była jeszcze msza i jakieś kazanie po mszy.. ALE w czasie tej mszy kolega przy którym siedziałam zaczął się do mnie przytulać.. do tej pory byliśmy tylko znajomymi ja uszczęśliwiona przytulam się również do niego i śpiewamy kolędy. Wtedy wszystko się zaczęło.. gdy się przytuliłam do kolegi poczułam na sobie zimny wzrok księdza.. o dziwo nie był to wzrok ze robię coś źle tylko to był wzrok powiedzmy “szatańskiej” wyglądało to strasznie i tylko ja go spostrzegłam. Zrobiło mi się zimno. Od tego momentu czułam niepokój.. Msza się skończyła już prawie wychodzę z kościoła a tu ksiądz łapiąc mnie za rękę prosi mnie do zakrystii. Poszłam za nim. Wchodzę tam a on rzuca się na mnie i zostaje zgwałcona… Uciekam z kościoła bez butów, półnaga, śmieją się ze mnie ludzie.. wszędzie widzę ten straszny wzrok, teraz już w każdych oczach napotkanych ludzi.. “diabelski” wzrok przeszywający całe ciało (sennik ciało).. zapłakana uciekam w stronę domu który widzę z oddali we mgle…
goha18






Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.