15.11.09

Kino i Czerwone Krwinki

Nika Snape

Mój dzisiejszy sen był dosyć dziwny.

Zaczął się od tego, że Anka zabrała mnie ze sobą do swojej szkoły, żeby odebrać bilety do kina. Właściwie to chciała zaszantażować tan dyrektora. Z tego co wychodziło ze snu to robiła to dosyć często i dyrektor szkoły miał jej już po prostu dosyć.

Gdy przyszłyśmy do szkoły w salach trwały właśnie jakieś spotkania organizacyjne. W jednej z sal siedział dyrektor. Więc trzeba było go jakoś wywabić. Anka weszła do sali gdzie siedział dyrektor i zaczęła śpiewać. Szybko została przez dyrektora zaciągnięta do wyjścia. No i poszli sobie rozmawiać i szantażować. A ja biedna biegałam za nimi z kontrabasem, który Anka kazała mi nosić.  Stanęłam sobie grzecznie na świeżym powietrzu i czekałam na nią. Wtedy wyszedł z domu (właściwie to ze swojej chatki) woźny i zaczął mnie podglądać i się cieszyć. Ja stałam na górce która była zaraz nad chatką, więc widział dokładnie co znajduje się pod moją krótką spódniczką. Zaczął się cieszyć i chwalić jakie to on potrafi robić sztuczki z ogniem. Tak podpalił kupkę liści która leżała obok mnie, ledwo udało mi się uciec od ognia. A on jakby nigdy nic stwierdził, że po sąsiedzku jest szpital to by mnie odratowali.

Po całej sytuacji przyszła Anka z biletami i pojechałyśmy do kina na 2012. Tam wiem działy się też różne dziwne rzeczy, których dokładnie niestety nie pamiętam. Jedynie fakt, że jakaś pani chyba mnie przeklęła, albo zaczarowała. No i Kino było dosyć dziwne bo miało dwa ekrany. Jeden z przodu, drugi po prawej stronie. Nam się oglądało wygodniej ten po prawej.

Najciekawszą rzeczą ze snu i tak była gra i czerwone krwinki. To było związane jakoś z całym filmem 2012.  Była gra dzięki której można było uratować świat. Budowało się jakieś dziwne budowle. A żeby je zbudować trzeba było używać wszystkiego ze swojego organizmu.

Była kiedyś taka kreskówka „Było Sobie Życie”. Właśnie takie różne ludziki które tam występowały było trzeba wysyłać do budowy. W organizmie pozostawały tylko Czerwone Krwinki, które miały nadal przenosić tlen. Ale jako, że wszystko inne sobie poszło pracować, czerwone krwinki stwierdziły, że one w takim razie będą imprezować. I krwinki zaczęły pić alkohol. Pamiętam wizję, że poza organizmem wszytko pracuje,a nagle jest zbliżenie na organizm gdzie czerwone krwinki się zataczają po alkoholu. Po prostu lol!

(Oczywiście wszystko co mi się śniło było nie prawdziwe, zaczynając od szkoły do której już nie chodzę, zatargu z dyrektorem, na kontrabasie kończąc.)


1 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 5 (1 głosów, średnio: 5,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS