02.01.09
Kierowanie ciężarówką
Śniło mi się że prowadziłam ciężarówkę, obok siedział mój mąż.
W pewnym momencie przed nami w korku stała laweta. z opuszczoną deską. Widziałam jak ktoś poprawiał ją by nie spadła, była bardzo luźno, raptem oparta o lawetę. Mąż tego nie widział. Doradzał mi żebym wjechała na lawetę ( nie wiem po co, ale wtedy się nad tym nie zastanawiałam). Wjechałam posłusznie, jednak przez mój rozsądek przemawiał bunt – powiedziałam mężowi, że ta deska może w każdej chwili spaść, więc mąż na to żebym zjechała- tak też zrobiłam nie zważając na dodatkowe niebezpieczeństwo przy zjeździe.
Właśnie wjechaliśmy pod wiadukt, gdy zatrzymaliśmy się( nie wiem po co) , w tym momencie pasy rozdzielały się, chciałam zmienić pas. Ciężarówka zatrzymała się. Wysiadłam z niej i z zewnątrz ręką naciskałam na pedał gazu ( właściwie to nie był pedał – to było coś w rodzaju płaskiej wtyczki którą naciskałam)- coś zaiskrzyło – przestraszyłam się i poprosiłam męża o interwencję. Podszedł i urwał kawałek tej wtyczki ( bardzo się wtedy bałam o niego, że go porazi prąd). wsiedliśmy do ciężarówki i spróbowałam już nogą dodać gazu – ruszyła:)
i tak sen zakończył się…





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.