29.11.08
Katastrofa samolotowa
Ten sen miałem jakiś tydzień temu. Nie pamiętam zbyt dokładnie, ale nie był on dla mnie straszny,lecz ciekawy… Pamiętam dwa samoloty, które w powietrzu robiły pokazy. W pewnym momencie, gdy leciały blisko podwoziem zwrócone do siebie, jeden z nich odbił w jedną strone (jakby na grzbiet) a drógi tak samo w drógą. Pilot drógiego samolotu stracił nad nim kontrole. Samolot krecił sie i spadł na ziemie (podwoziem do góry) blisko mojego rodzinnego domu… Na tym sen sie urwał.







Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.