01.04.09
JESTEM PTAKIEM
Śniło mi się że przemieszczam się z bardzo dużą prędkością jakiś ptak cały czas latał koło mnie i mojego męża, nie wiedziałam czego chce gdzie bym się nie przemieściła on też był czułam że jest on kobietą i że wcale nie o mnie chodzi ale o mojego męża jak by chciała mi powiedzieć jak nie będziesz go szanować to sobie go wezmę widziałam rzeczy z przyszłości ludzi i rzeczy jakie mają mnie spotkać.
Mąż się zdenerwował że ten ptak cały czas nas obserwuje postanowiliśmy usunąć się z pola widzenia tego ptaka.
Nagle zobaczyłam łąki góry i lasy ,widziałam je z góry na szczycie gór leżał śnieg a łąki pachniały poranną rosą i trawa była bardzo zielona wtedy ujrzałam przed sobą drzewo na wpół suche przyleciał ten ptak usiadł na drzewie rozłożył skrzydła i nagle zmienił się w Indiankę w pięknej sukni z jedwabiu i o dziwo o rudych włosach, patrzyła na mnie i uśmiechała się tak jakby się ze mnie nabijała wtedy rozejrzałam się ale już byłam spokojna nie obawiałam się jej i zrozumiałam że my przecież latamy jesteśmy ptakami przez cały sen się nie widziałam ani męża był blisko i rozmawiałam z nim ale nie widziałam go i to co oglądam to wszystko widzę z góry.
jakbym zaczęła we śnie myśleć logicznie i analizować swój sen myślę łąki zielone i śnieg, czyli wiadomości w sprawach finansowych sprawa ulotna, bo ptaki i dzieli mnie odległość o tej sprawy. i zadzwonił budzik kurcze zrobił się hałas (sennik hałas) i na tym koniec.
no i rzeczywiście zadzwonił brat że załatwia zaległe sprawy finansowe swoje i męża ale ta sprawa wciąż jest ulotna i prawie nie do załatwienia może trochę później





Może to też zobrazowanie przez podświadomość jakiś twoich obaw, że możesz stracić przez coś/kogoś swego męża. Martwisz się że właściwie nie masz go cały czas na oku. Aczkolwiek, postawa męża w śnie świadczy o tym raczej że nigdzie się nie wybiera i jawnie odtrąca tego ptaszka i irytuje się. Tak więc Martwisz się tym o czym wcześniej wspomniałem, ale wierzysz i ufasz swojemu mężowi na tyle że ostatecznie ta ruda Indianka cię nie przeraża, tylko masz obawy że mimo to ktoś może być nim zainteresowany.
. Pozdrawiam
Oczywiście niczego nie chce sugerować w kwestii waszej wzajemnej małżeńskiej wierności, czy czegokolwiek, to tylko luźna interpretacja jak najbardziej z możliwością błędu
dzięki Haiku myślę że o męża to ja się raczej nie obawiam świadomie czy nie ,będzie chciał to i tak zrobi swoje
ale fakt że różnie można interpretować ten sen był dość dziwny
„będzie chciał to i tak zrobi swoje”
Zdanie atrakcyjne do przemyślenia
haiku uwierz mi ona się nie martwi o to że mąż może ją zdradzić …. nie ona!! to nie jest kobieta która w ogóle o tym myśli bo wie że to nie potrzebne, a wiem to bo jestem jej siostrą:)
aśka może na prawdę chodzi o tą sprawę w norwegi może jacek coś w końcu załatwi
Wierze
no tak, łatwiej jest interpretować sen kogoś kogo się zna;p hehe
pozdrawiam
…to oczywiste, że nie chodziło o męża,….na te sprawy patrzyłaś z góry, czyli z pewnym dystansem, ale postać indianki jest intrygująca – chce coś powiedzieć…
sorry, wiem, że sen odległy, ale kusiła mnie interpretacja….
pozdrawiam