22.02.09
Jestem na jakiejś wyspie
Dziś natomiast śniło mi się ,że jestem na jakiejś wyspie. Mieszkam z jakimś mężczyzną w małym domku. On mnie kocha ale mi tego nie mówi a i ja go kocham ale mu tego nie mówię (zabawa w kotka i myszkę). Dodać muszę, że nie dzieje się to w naszych czasach ale w 17 lub 18 wieku, mam na sobie długą suknie z gorsetem a on obcisłe spodnie i długie za kolana skurzane buty oraz białą koszulę .Pisał pamiętnik który ja za jego pozwoleniem przeczytałam i z niego wiem o uczuciu jakim mnie darzy. Pomimo tego nie chce się do tego przyznać więc białą kredą dziele nasz domek na dwie części moją i jego. Chcę odpłynąć z tej wyspy ale nie mogę bo był sztorm i okręt zatonoł. Jesteśmy skazani na swoje towarzystwo. Sen był miły ale i trochę smutny. Nie wiem jak się skończył bo się obudziłam mam nadzieję, że dziś dośnie go do końca.





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.