01.04.09

Granice wschodu

Haiku

Chyba muszę zająć się poważniej analizą znaczenia owych snów. Właściwie co drugą noc mam dość podobne sny do tego ostatniego. Wybuchy, strzały, ucieczki itp, co to może oznaczać?

Samochodem osobowym dojechałem z kolegą na krańce terytorialne Korei Północnej, gdzie po drugiej stronie granicy rozpościerają się już tylko Chiny. Przejście graniczne było silnie strzeżone, ale bardziej niepokojący był fakt że w tym samym miejscu mieścił się.. obóz koncentracyjny, pod banderą Chin.
Do samochodu podeszli koreańscy żołnierze, w tym jedna uzbrojona kobieta (sennik kobieta) (Chinka). Wyciągnęli mnie z samochodu i zaczęli coś po swojemu nawijać, oczywiście nie zrozumiałem choćby jednej sylaby z ich pokręconego monologu, a i tak zdawali się być wkurzeni.
Chinka w końcu wyciągnęła pistolet (sennik pistolet) i mnie zastrzeliła mierząc bezpośrednio w klatę.
Uśmiechała się, gdy ostatkiem sił trzymałem się kurczowo gasnącej świadomości. Nim upadłem na kolana, zdąrzyłem jeszcze wypowiedzieć ostatnie słowa w formie pytania: „Za co?” i skonałem.
A przynajmniej umarło to ciało (sennik ciało), którym byłem. Nagle stałem się kimś innym, drugim pasażerem wyciągniętym siłą z samochodu. Grozili mi, ale nie mierzyli z broni. Wkrótce odeszli na swoje posterunki, a ja obserwowałem rosnącą kałuże krwi pod moimi stopami.
Pochyliłem się do otwartego bagażnika i z pod koca wyciągnąłem karabin i granaty.
Pierwszą ofiarą na moim celowniku była ta Chinka i tym razem to ona padała na kolana z dziurą w plecach. Pobiegłem w stronę głównego budynku obozu, po kolei eleminując najbliższych żołnierzy. Była to oczywiście głupota, biorąc pod uwagę prawdopodobieństwo że stacjonuje tu kilkutysięczna armia chińsko-koreańska.
Rzuciłem granaty w budynek (sennik budynek), a sam wycofałem się o krok do tyłu by uniknąć skutków fali uderzeniowej. Po tym jak nastąpiły eksplozje, z budynku wybiegł w moją stronę cały sznur pojmanych cywilów, głownie spanikowanych Europejczyków. Kazałem im uciekać w konkretnym kierunku, a sam zająłem się z nadciągającym batalionem piechoty, z pomocą karabinu i garści granatów..
i koniec.


0 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 5 (0 głosów, średnio: 0,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS