17.11.08
Dziwny sen o dziwnym psie i dziwnym Panu
Opowiem Wam sen,
dziwny sen.
Była ciemna noc, a Ja w parku siedzę,
siedzę i nie wiem co ja tam robię.
Przybiega pies (sennik pies),
dziwny pies.
Patrzy się,
a ja boję się.
Podchodzi bliżej.
Myślę, pogłaskam go, może mnie nie ugryzie.
Wyciągam dłoń (sennik dłoń),
a on cap, łapie zębami ją !
Ja w strach,
me serce bije bach, bach !
A piesek nie gryzie mnie,
choć rękę trzyma i nie chce puścić mnie !
Nagle czuje łaskotanie…
myślę, co to? To lizanie !
Piesek trzyma mnie,
ale liże, nie gryzie…
Było to miłe, lecz późna pora,
więc do domu wracać pora.
Mówię piesku, puść mnie proszę,
bo do domku iść muszę…
Nagle pojawia się Pan,
dziwny Pan.
Czemu dziwny ?
Bo czerwone oczy miał.
Piesek puścił mnie,
ja do domku iść już chcę.
Ale Pan mówi nie !
Mój piesek wybrał Cię !
Będziesz jego opiekunem,
tylko Ciebie polubił, a to jest cudem !
Chodź, dam Ci jeść,
a potem z pieskiem pobawisz się.
Ja uciekam, pies mnie goni,
Pan też za nami biegnie, lecz mnie nie dogoni !
Co było dalej nie wiem… bo sen się skończył.
Nastał ranek, piesek zniknął, więc zaraz wstaję.






MAM WRAŻENIE ŻE BOISZ SIĘ OKAZAĆ ZAUFANIE JAKIEJŚ OSOBIE NIE WIEM CZY TO MĘSZCZYZNA CZY KOBIETA BO NIE OPISAŁAŚ KOLORU PSA MYŚLĘ JEDNAK ŻE JEST TO MĘSZCZYZNA CZERWONE OCZY KTOŚ KOGO SIĘ CZŁOWIEK BOI OJCIEC KTOŚ KTO SPRAWUJE WŁADZE NAD TOBĄ LUB TĄ DRUGĄ OSOBĄ ALE BAĆ SIĘ NIE MUSISZ TA OSOBA JEST TWOIM PRZYJACIELEM I MASZ PEŁNĄ APROBATĘ OSOBY Z CZERWONYMI OCZYMA