04.04.09
Dziwne znaczenie snu… o Kubicy
Witam!
Wczorajszego wieczoru śnił mi się sen o Robercie Kubicy, było to tak …
Pewnego dnia pogoda była lekko zachmurzona byłem na spacerze w mojej małej miejscowości kiedy nagle zauważyłem spadający samolot. po pewnym czasie doszło do tragedii samolot rozbił się na rynku (to już któryś sen tego rodzaju, iż samolot rozbija sie na tym ratuszu) pobiegłem na miejsce tragedii i spostrzegłem porozrzucane części samolotu oraz coś co zwróciło moją uwagę opony z zielonym paskiem od bolidu Roberta Kubicy, poszedłem kawałek dalej i na rogu siedział wstrząśnięty Robert. Podszedłem do niego i zapytałem czy mogę zrobić sobie z nim zdjęcie zgodził się i ktoś nam zrobił. Ale kiedy poszedłem do domu chciałem pokazać zdjęcia siostrze to nie było na telefonie tego zdjęcia. Nie wiem skąd ale Robert znalazł się w moim domu i poprosił mnie o pomoc żebym użyczył mu łóżka na jedna noc, zgodziłem się i rano zaproponowałem mu, że pojedziemy na zakupy (do galerii Malta w poznaniu) a on na to ze nie bo go ludzie znają i wszyscy będą latali za nim ale po jakimś czasie już byliński w mieście oddalonym o 100 km. on był ubrany w moje rzeczy i zmienił fryzurę ale nie pozwolił ściąć sobie brody …
Najdziwniejsze jest to ze tej samej nocy byłem u Kolegi i graliśmy w Darta a w skutek nudy rzucaliśmy lotkami w plakat Roberta Kubicy który był powieszony na tarczy.
Proszę o komentarze i jak wy interpretujecie ten sen.
Pozdrawiam Adam!





A czy na pewno to był, przecież on nie ma brody?