13.02.09
Sen z przed 20-lat..
Dwadzieścia lat temu przyśnił mi się sen, który będę pamiętać do końca życia. Jestem w moim rodzinnym domu,ktoś dzwoni do drzwi (sennik drzwi) a ja spostrzegam, że jestem naga od pasa w górę ale nie peszy mnie to i idę otworzyć (wiem że jestem piękna). W drzwiach stoi mężczyzna o którym wiem iż widzę go pierwszy raz i jestem pewna tego, że on jest stworzony dla mnie (druga połowa jabłuszka) targa mną uczucie nieopisanego SZCZĘŚCIA (motyle w brzuchu) a on odwzajemnia moją miłość. Wychodzę z nim do naszego ogrodu. Jest wiosna, piękny słoneczny dzień (sennik dzień), kwitną jabłonie , których zapach unosi się w powietrzu. On całuje mnie tak, jakby pragnął nacałować się na zapas. Chwila szczęścia umyka, nadciągają chmury i jest druga wojna światowa mam świadomość, że więcej go (w tym życiu) nie zobaczę. Tęsknię za nim. Proszę, nie tłumaczcie mi tego snu, bo co on znaczy wiedziałam, gdy tylko otwarłam oczy, dwadzieścia lat temu.



(2 głosów, średnio: 4,50 na 5)

piękny sen