19.03.09
Duch…
Stałam gdzieś przed blokiem z koleżankami, bo ktoś powiedział że tu są duchy. Więc stanęłam na ścieżce przed tym blokiem w lekkim rozkroku policzyłam do trzech. Nagle ktoś złapał mnie za rękę i okazało się że to naprawdę był duch. Był lekko biały a czasem przezroczysty. Chwilę po tym wydarzeniu nikogo koło mnie nie było. Wszyscy uciekli bo się bali, a ja się nie bałam. Obudziłam się.
Ten sen wcale nie był taki straszny jak się może niektórym wydawać.




Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.