Cz7.Sen o zmarlym kuzynie

W tym snie stalam w oknie w rodzinnym domu dzidka z jego pokoju patrzylam na jego smierc to bylo okropne pokazal mi to jak umiera ciepial mocno pomyslaslam jaka smierc musi byc okropna…

Moj kuzyn (sennik kuzyn) odwiedzil mnie dzis we Snie byl on badzo nie jasny nie zrozumilam z niego nic ciagle sie zatanawiam co chcial mi przez to powiedziec wiec posuchajcie jak to bylo.
W tym snie nie widzialam go zbyt dlugo nawet ze mna nie rozmawial, bylo bardzo ciemno nad rzeka wpadl do wody byla bardzo gleboka ja za nim nie wskoczylam lecz ktos inny ,balam sie ze jak wskocze stanie mi sie krzywda prosilam wszytkich o pomoc zeby go ratowali ale wszyscy mowili ze on juz nie zyje, ja nie tylko ja nie wiezylam , wiedzlam ze mogl sie utopic ale tak wcale nie bylo on spal w spiace bylam pewna ze juz nic nie moge zrobic ale pojawila mi sie mala dziewczyka ktora z drzewa czerwnego jak krew stwozyla dlugi kij ktorym potrafila czarowac pomyslam a gdby tak ukrasc rozczke (kij) i wzrocic mu zycie swojemu kuzynowi wiec tak zrobilam noca uktradlam rozczke ale marzenie ktore milam wypowiedziec musilo byc naprawde dobrze wypowiedzane wiec powiedzlam chcilabym zeby…i moje zyczenie sotalo przerwane poniewaz odebrali mi kij i nie moglam nic zrobic … co dalej czy pomoge mu czy zdolam cos zrobic z tym wszytkim chcialabym mu pomuc tylko nie wiem jak…

Dodaj komentarz