09.02.09
coś
Siedzę w pociągu widzę, że ktoś zostawił spodnie dotykam je i czuje, że coś jest w kieszeni więc dyskretnie chowam do swojej torby. Gdzieś w pokoju otwieram i widzę że jest to jakaś legitymacja policyjna lecz ktoś kto jest ze mną w tym pokoju bierze to do ręki i mówi że to legitymacja z innego państwa. Zagląda pod etui i wyciąga jakąś kopertę. Otwieram ją i w tym momencie wyleciała z niej jakaś kulka i jakieś kółko (które zachowują się jak rtęć). kulka gdzieś wielkości ziarnka grochu a kółko średnica ok 15cm jak pamiętam hehhe . I zaczynają się poruszać po pokoju i ja mówię do nich , że to ten metal ze statku kosmicznego bo w taki sam sposób się zachowuje
Następnie znalazłem się w jakimś budynku. Byli tam też inni ludzie. Czuję się tak jak bym zlatywał powoli z powiedzmy 2 pietra na ziemie w pozycji stojącej. Widzę trzy latające kulki które się do mnie zbliżają i w pewnym momencie wbijają się mi w prawą rękę. Nie boli mnie to ale czuje i widzę jak się przemieszczają pod moją skórą świecą jasnym światłem lecz mnie to nie razi. Ktoś do mnie mówi żebym się nie bał gdyż one tylko mnie sondują , sprawdzają. Potem nagle widzę jak kawałki drewna (coś jak sztachety od płotu) odrywają się i z wielką prędkością i precyzją wbijają się najpierw w ścianę potem jedna w druga i tworzą coś na kształt kokonu przymocowanego do ściany budynku.Przypuszczalnie dlatego aby nikt z budynku nie uciekł tak to odczułem. — Pamiętam jeszcze że przy tworzeniu się tego kokonu czułem się niesamowicie oraz przy niby sondowaniu mojej ręki
było to bardzo realne
wieczorem przed snem oglądałem Ghost Rider z Nicolasem Cage ::))





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.