05.05.09

Ciche lśnienie

Haiku

Szedłem właśnie w dół ulicy mojego miasta. Było ciepło, ale trochę pochmurnie, choć wszyscy wokół ubrani już byli zdecydowanie wakacyjnie, każdy zresztą bardzo cieszył się otaczającym świat letnim klimatem. Ja też w sumie byłem pogodniejszy, ale jednak zajmowało to jakby dalszy plan, moją głowę trapiły niestety poważne zmartwienia.
Chodzi o to, że się zakochałem. Nie w prawdziwym świecie, ale w śnie, choć zarówno w tej jak i drugiej rzeczywistości byłaby to moja pierwsza miłość w życiu. Nigdy się jeszcze się nie zakochałem, a bardzo bym chciał, czuję się bez tego taki niepełny.
I oczywiście w śnie mi się to przytrafiło, udało się.. ale los znów okazał się wredny.
Idąc dalej rozmyślałem o mej miłości, analizowałem sobie każdy szczegół tego uczucia, rozkoszując się nim jak czekoladowymi ciasteczkami. Przed oczami migały mi wspomnienia jej pięknego uśmiechu, włosów, głębokich po samą duszę oczu. Zastanawiałem się, jak długo będę mógł cieszyć się tym uczuciem, nim nie przemieni się ono w gorzkie i rozrywające cierpienie. Serce biło mi od pewnego czasu bardzo niestabilnie, niestety, tak na prawdę wracałem właśnie od lekarza z poważną diagnozą mojego serca, rzekłbym, śmiertelnie poważną.
Schorzenie było nieuleczalne, nie było szans. Każdy większy wysiłek mógł sprowokować poważne komplikacje, a i tak wg przeprowadzonych badań został mi co najwyżej.. tydzień życia.
Tak więc, trzymając jedną dłoń (sennik dłoń) przy sercu, ze spojrzeniem wbitym w ziemie, wracałem do niej, choć nie byłem jeszcze pewny, czy powinienem był cokolwiek jej mówić. Może by tak, po prostu zniknąć?

Smutny sen.


2 votes, average: 5,00 out of 52 votes, average: 5,00 out of 52 votes, average: 5,00 out of 52 votes, average: 5,00 out of 52 votes, average: 5,00 out of 5 (2 głosów, średnio: 5,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Komentarze:

  1. Czarnaroe (05 maja, 2009 o 22:06 pm )

    dokładnie smutny sen, rozumiem Cię, bo mnie kiedyś też spotkał taki sen ale był pozytywny, po prostu pierwszy raz poczułam jak jest kochać na prawdę, to uczucie jest wspaniałe, ale niestety spotykane jak na razie we snach..

  2. agisa (06 maja, 2009 o 8:32 am )

    typowe cechy romantyka:)

  3. Haiku (06 maja, 2009 o 11:54 am )

    Czarnaroe
    Takie sny, bywają chyba czasem przez to dość okrutne.

    Agisa, raczej tylko typowe cechy niespełnionego marzyciela.

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS