20.02.09
Ciąża, poród…
Śniło mi się, że dowiedziałam się, że zaszłam w
ciążę i czułam strach, przerażenie, że w tym wieku, że mam przecież studia. Chciałam usunąć ciążę, ale ostatecznie zdecydowałam się urodzić. Potem już była scena z porodu, odczuwałam bardzo realnie ból. dziecko (sennik Dziecko) się urodziło, nie wiem jaka to była płeć. Znów zaczęłam się stresować, że nie wiem, jak opiekować się dzieckiem, ale mama (sennik mama) mi w tym pomagała. Przyzwyczaiłam się już do tego dziecka, byłam nawet szczęśliwa. Pamiętam, że była jakaś rodzinna impreza i ja z dzieckiem, tak jakby przyszli je zobaczyć. Potem dziecko zamieniło się w kotka i biegało po dworze, ale ja nadal odczuwałam, że to moje dziecko, a nie kot (sennik kot), w dodatku pilnowałam, żeby mój rzeczywisty kot nie był o niego zazdrosny i go (kota-dziecko) nie podrapał. Potem był przeskok, byłam w barze ze znajomymi iwstydziłam się im powiedzieć, że mam dziecko, obawiałam się spojrzeń mówiących – wpadka. Dodam, że nie pojawiał się ojciec dziecka, tak jakbym niepokalanie zaszła w tę ciążę.
I co to może znaczyć?






Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.