01.12.08
Chory sen..
Witam!
Choć zawsze uważam pająki (sennik pająki) za stworzenia pozytywne i przynoszące dobre wieści ostatni sen wydaje mi się dość niezwykły i w jakiś sposób niepokojący. Czytałem już wiele wyjaśnień tego słowa w internecie, ale jakoś mnie to nie satysfakcjonuje.
W jakimś dziwnym miejscu przypominającym plaże znajdowałem sie w towarzystwie moich znajomych i przyjaciół. Większość z nich dobrze znałem lub znam. Głośno o czymś rozmawialiśmy a towarzyszył temu śmiech. Dużo śmiechu. Występowałem we śnie jako osoba, którą wszyscy lubią i doskonale czują się w moim towarzystwie. Pełniłem tu role niczym klauna, który potrafi zainteresować swoja osobę nawet najbardziej nie towarzyską osobę……Nagle nie wiadomo skąd zaatakowała mnie chmara latającego robactwa…..od much po komary włącznie……Najdziwniejsze jest to, że zaatakowały tylko mnie. Zacząłem uciekać, ale ciągle mnie doganiały….Nie widziałem twarzy moich znajomych ale patrzyli się na mnie jakbym zwariował. Kiedy na chwile stanąłem a oni dobiegli do mnie…..okazało się tysiące małych pająk (sennik pająk)ów zaczyna wychodzić mi z pod skóry…… Ogarnięty paniką zaczałem się automatycznie drapać…….ale nic nie można było zrobić…..czułem wręcz obrzydzenie do siebie i niemoc jaka towarzyszyła mi przez cały czas.Bólu nie czułem choć panika ogarnęła mnie całego.
Nagle znalazłem się w szpitalu…..siostra trzymając mnie nie wiedziała co robić…..jak również lekarze, którzy siłując się ze mną….zachodzili w głowę jak mi pomóc……….
Obudziłem się w momencie, kiedy coraz więcej pająków ogarniało moje ciało (sennik ciało) i zaczęło zbliżać się do twarzy……
Sebastianoleusz27
Miłego czytania!! :]



(1 głosów, średnio: 4,00 na 5)

Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.