11.12.08

Chłopak z dzieciństwa…

Izzie89

Niedawno miałam bardzo przyjemny, choć momentami smutny sen.

Śniło mi się, że stoję przed budynkiem mojego prawdziwego gimnazjum wraz z koleżankami, z którymi o czymś rozmawiałam. Była słoneczna pogoda i chyba przerwa, bo dzieci (sennik dzieci) na dworze się bawiły i robiły dużo szumu. Podszedł do mnie Artur, którego w realu bardzo dawno nie widziałam. Ucieszyłam się, że przyszedł właśnie do mnie. Wręczył mi kwiaty. Tylko te kwiaty były inne niż wszystkie, bo były białe, skostniałe- jakby z lodu. Najpierw wręczył mi jeden kwiatek, za chwilę kilka, a na końcu bukiet. Śmiałam się z tego jego wiecznego poczucia humoru. Chciałam mu podziękować za to i pocałować, ale on mnie lekko odsunął i powiedział, że nie może, bo ma dziewczynę. Weszłam z nim do środka gimnazjum, do jakiejś klasy, w której zamiast ławek i krzeseł były łóżka. Siedziały już tam na nich koleżanki z liceum, których nienawidziłam. Artur wszedł i usiadł na łóżku pod oknem. Powiedział abym też weszła do środka i usiadła na jego łóżku. Rozmawialiśmy chwilę i śmialiśmy się, miło spędzaliśmy czas, a te nielubiane przeze mnie koleżanki przyglądały mi się jakby z zazdrością. Potem dziewczyny wyszły z klasy, Artur też wstał, a ja poszłam za nim. Chwyciłam go za rękę i powiedziałam, że chcę z nim chwilę porozmawiać na osobności. Wtedy już jego koledzy zdążyli wejść do środka klasy i robili trochę hałasu przez co nie dało się porozmawiać. Kazaliśmy wyjść tym kolegom, ale nie chcieli. Podśpiewywali się, że chcemy zostać „sam na sam”. Kiedy już wyszli, odważyłam się w końcu i wyznałam mu, że go kocham od bardzo dawna, od podstawówki. Ciężko było mi wypowiedzieć te słowa, bo bałam się tego jak on zareaguje. On zaniemówił z wrażenia, bo nigdy o tym nie wiedział.

Później powiedziałam mu, że chcę go pocałować na co nigdy nie odważyłam się w realu. Wiedziałam, że ma dziewczynę. Zgodził się na to. Patrzyłam mu w oczy i powiedziałam, że chcę sprawdzić czy on coś będzie czuł, bo ja to w sobie wtedy poczuje. Całowałam go, czułam przyjemne ciepło w całym ciele. Chciałam przekazać mu mą miłość i naprawdę poczułam, że on także coś do mnie czuje w tym pocałunku, tylko, że to jest skryte. Jakby się bronił. Później zmieszany powiedział, że musi już iść.

Dodam jeszcze, że tak naprawdę z Arturem chodziłam razem do tej samej klasy w podstawówce i gimnazjum. Nawet siedzieliśmy razem w jednej ławce. Wtedy kochałam go i modliłam się, żeby i on zwrócił na mnie uwagę. Gdy pod koniec gimnazjum to się spełniło, ja jakby broniąc się przed tym uczuciem- odtrąciłam go. Teraz kiedy mamy po 19 lat, żałuję tego jak niczego na świecie, bo wciąż go kocham, a on o tym nie wie. Po gimnazjum nasze drogi się rozeszły i w ogóle go nie widuję, choć mieszkamy w tej samej miejscowości. Ktoś by powiedział: „paradoks, że nie spotkaliście się gdzieś na ulicy…”. Tylko, że teraz on od niedawna ma dziewczynę….

Nie wiem co mam myśleć o tym śnie ani też nie wiem czy ten sen powiedział mi co się wydarzy w przyszłości.

Ale mam nadzieję, że to coś dobrego…


1 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 5 (1 głosów, średnio: 5,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Komentarze:

  1. Strażnik snów (19 stycznia, 2009 o 13:05 pm )

    Wg. mnie takie sny są bardzo popularne, ponieważ obrazują we śnie nasze pragnienia, o których także myślimy także na javie. Dlatego, bliżej im do śnienia świadomego, ponieważ świadomie tworzymy „obraz snu”, który pragniemy by był w rzeczywistości.

    Strażnik snów.

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS