24.08.09

Budenek

Meggan

Ten sen to już któryś z kolei, o Nim. Właśnie od snów wszystko się zaczęło.

Ale wróćmy do snu, oto on:

„Wychodzę z jakiegoś budynku, coś jak by szkoła, otaczają mnie ludzie, znam ich we śnie, ale w rzeczywistości nie.  Obok na ulicy stoi on , przy swoim samochodzie. Ma na sobie płaszcz, jest chłodno, choć świeci słońce. Podchodzi do mnie, obejmuje ramieniem, czuję jego bliskość,całuje mnie w usta i tak idziemy razem do samochodu. Otwiera bagażnik by wrzucić mój bagaż, (nagle okazuje się, że mam przy sobie bagaż, że razem wyjeżdżamy na szkolenie), ale bagażnik jest pełny, wiec wrzuca mój bagaż na tylne siedzenie), wsiadam z przodu i odjeżdżamy.  ”

Druga wersja tego samego snu ” Wychodzę z budynku szkoły, czeka jak poprzednio, podchodzi, wręcza mi czerwona różę, obejmuje , całuje , idziemy do samochodu” W obydwóch snach czuję jego bliskość, miłość, ciepło i całą pozytywna energię. W  Realu on jest dal mnie najlepszym przyjacielem, bratnia duszą, jest żonaty, ja mam męża, mnie nazywa swoją siostra, nie jesteśmy rodzeństwem, rozumiemy się bez słów. Jest dal mnie bardzo ważny i wiem że z wzajemnością.

Bardzo proszę o pomoc w interpretacji..


0 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 5 (0 głosów, średnio: 0,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS