06.08.09
Brzuch
Z trudem otwieram oczy i czuje, że moje powieki są opuchnięte, ale nie od płaczu, to mam już za sobą. Moje ciało (sennik ciało) jest jak kłoda. Nie mogę podnieść rąk ani nóg, uprzytamniam sobie, że są przypięte pasami do łóżka. Głowę mam ciężką zapewne od tego co sączy się wbite w moją rękę, a może… Co właściwie tu robię, co się dzieje. Unoszę lekko głowę, co to jest? Koszulkę mam zakrwawioną, czyżby mój brzuch był rozcinany, boli mnie, ale to nie szpital. To jakaś nora ciemna i wilgotna, czuję stęchły zapach wilgoci i brudu, trupi zapach obłąkania. Więc leże tu, mój brzuch jest mi obcy, coś w nim jest z minuty na minutę coraz bardziej jestem o tym przekonana, skręcam się, kręci mi się w głowie, jestem na wpół przytomna i nagle co? wymiotuję na podłogę…
„To przysniło mi się po imprezie u Bartka” ^^^ co to może znaczyć?





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.