27.11.08
Bo kot i pies to fantastyczne połaczenie
A było to tak… widziałam wszystko z boku, nie uczestniczyłam w wydarzeniach, a napawałam się ich wspaniałością
Otóż: mój dobry znajomy, jeszcze w długich włosach, w swoich nieśmiertelnych pilotkach i w płaszczu ala matrix był na spacerze z moją psiną, owczarek niemiecki – śliczny! ale nie o tym miałam pisać. No i szedł i szedł, aż doszedł do jakiegoś bloku i przywiązał psinę do drabiny, która stała oparta o jego ścianę i gdzieś zniknął, na tym kończy się wątek kolegi
ale dalej, zza jakiegoś krzaka wyszedł łaciaty kotek, którego zauwazyłam psina, i jak to sie zwykle konczy, chciała go pogonić! i zerwała sie jak szalona przy okazji przewracajac drabinę… a na tej drabinie była moja znienawidzona wychowawczyni
i dlatego pies (sennik pies) i kot (sennik kot) razem tworza wspaniały duet. Nawet sobie nie wyobrazacie jaka szcześliwa wstałam tego poranka!





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.