28.11.08
Bliźnięta
Byłam w domu moich rodziców i razem z młodszą siostrą sprzątałam zabawki moich dzieci (sennik dzieci). Wszędzie porozrzucane były lalki, ich ubranka i mebelki. Wkładałysmy je do różnych kartonowych pudełek po butach, żeby potem zamknąć w szafce. W pewnej chwili okazało się, że siedzę na starej kanapie narożnej, której w naszym domu nie ma już od wielu lat. Na kolanach trzymałam bliźnięta-niemowlęta. Wygladały na dzieci w wieku około miesiąca, ale w mojej swiadomości były dopiero co urodzone. Były to niezwykłe dwie dziewczynki. Słyszałam o nich w telewizji, już w brzuchu matki rozmawiały i się bawiły razem. A teraz na moich kolanach patrzały na siebie, przytulały się do siebie i rozmawiały ze sobą. Jedna z nich dawała buziaka drugiej. Wtedy poprosiłam ją, by pocałowała również mnie. Ona zrobiła to. A gdy zapytałam ją, jak ma na imię odpowiedziała: Iza. Dotarło do mnie, że to moje dzieci i że muszę wymyślić imię dla drugiej córeczki. Sprzątając znowu zabawki moich ‘prawdziwych’ dzieci wpadłam na pomysł, żeby dać jej i Izie jakieś bardzo oryginalne, wręcz śmieszne imiona. Zabawki były już prawie posprzątane, miałam znowu wziąć na ręce te niezwykłe bliźnięta, ale się obudziłam.



(1 głosów, średnio: 4 na 5)


sen niestety oznacza klopoty, klopoty i to w rodzinie ale nie zwiazane ze stanem zdrowia, a juz napewno oznacza niezbyt sprzyjajce nam zmiany