<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sny, opowiadania, marzenia senne... &#187; Amaranth</title>
	<atom:link href="http://www.senniki24h.pl/author/amaranth/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.senniki24h.pl</link>
	<description>Tylko we śnie każdy jest tym, kim jest.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 17:06:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Pogrzeb</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/pogrzeb/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/pogrzeb/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Nov 2008 14:39:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Amaranth</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=525</guid>
		<description><![CDATA[Wczorajsza noc była bla mnie dość ciężka. Przeziębiłam się. Ale nic nie odwiedzie mnie od &#8222;książki do poduszki&#8221;. Czytałam &#8222;ciemnię&#8221; Grahama Mastertona. Powieść skłoniła mnie do poważnych rozmyślań nad życiem i śmiercią. Zasnęłam. Spałam dość niespokojnie aż &#8222;nawiedziła&#8221; mnie we śnie wizja mojego pogrzebu. Domyśliłam się tego dopiero po jakimś czasie gdyż sceneria była dość [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczorajsza noc była bla mnie dość ciężka. Przeziębiłam się. Ale nic nie odwiedzie mnie od &#8222;książki do poduszki&#8221;. Czytałam &#8222;ciemnię&#8221; Grahama Mastertona. Powieść skłoniła mnie do poważnych rozmyślań nad życiem i śmiercią. Zasnęłam. Spałam dość niespokojnie aż &#8222;nawiedziła&#8221; mnie we śnie wizja mojego pogrzebu. Domyśliłam się tego dopiero po jakimś czasie gdyż sceneria była dość dziwna. Wystąpiłam w roli obserwatora. Widziałam tłum ludzi. Było lato choć było tylko przyjemnie ciepło, żadnego upału. Ciepły wietrzyk chłodził rozgrzane skóry ludzi, chcących wskazać mi drogę po śmierci. Jak już wspomniałam przed moimi oczami rysował się dość&#8230; malowniczy obrazek. Otóż wszyscy ubrani byli na czerwono. Sceneria zaiste sielankowa, nie przypominająca pogrzebu, jednakże kontrastowały z nią grobowe miny ludzi. Patrzyli na coś dookoła czego stali w kręgu. Moja trumna (<a title="Zobacz znaczenie słowa: trumna w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Trumna,917.html">sennik trumna</a>). Tak samo czerwona i przykuwająca uwagę jak strój ludzi wkoło. Spojrzałam do środka, ponieważ była jeszcze odkryta. Zobaczyłam siebie, niewiele starszą niż w tej chwili. Miałam na sobie taką suknię jaką zawsze chciałam mieć: czerwone cienkie i delikatne ramiączka cudnie współgrały ze zwiewnym dołem sukni do kolan. Całości dopełniły czerwone szpileczki i kapelusik, mały z kokardą z jakiegoś zwiewnego materiału i czarną woalką zakrywającą mi twarz (<a title="Zobacz znaczenie słowa: twarz w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Twarz,5115.html">sennik twarz</a>). Jedynym szczegółem jaki różnił suknię z moich marzeń z tą w trumnie były postrzępione brzegi stroju  jak i kapelusza, jak w niektórych horrorach, kiedy to duch kobiety chce kogoś wystraszyć. Odeszłam stamtąd, wmieszałam się w tłum. Usłyszałam tylko za sobą cichy dźwięk jaki wydaje pusta trumna, gdy stuknie w coś. Wróciłam by jeszcze raz rzucić okiem na &#8222;siebie&#8221;- nie było mnie tam. Przerażona spojrzałam na ludzi dookoła. Pewna kobieta (<a title="Zobacz znaczenie słowa: kobieta w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Kobieta,3800.html">sennik kobieta</a>) powiedziała &#8222;Tak miało być. To jeszcze nie twój czas&#8221;. Obudziłam się. Zrozumiałam aluzję, jednak o śnie wciąż myślę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/pogrzeb/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Schody</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/schody/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/schody/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Nov 2008 22:29:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Amaranth</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[schody]]></category>
		<category><![CDATA[strach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=468</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnie dni są dla mnie usiane trudnymi decyzjami, które muszę podjąć. Zdarzają mi się więc sny trudne do wytłumaczenia, mam zamiar opisać jeden z nich. Jest noc. Piękna i ciepła. Muszę zejść do piwnicy, nie jestem w stanie określić dokładnie po co, ale czuję wyraźnie, że przepełnia mnie szczęście, jestem z czegoś zadowolona. Nagle obraz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnie dni są dla mnie usiane trudnymi decyzjami, które muszę podjąć. Zdarzają mi się więc sny trudne do wytłumaczenia, mam zamiar opisać jeden z nich.</p>
<p>Jest noc. Piękna i ciepła. Muszę zejść do piwnicy, nie jestem w stanie określić dokładnie po co, ale czuję wyraźnie, że przepełnia mnie szczęście, jestem z czegoś zadowolona. Nagle obraz (<a title="Zobacz znaczenie słowa: obraz w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,obraz.html">sennik obraz</a>) zmienia się. Dalej ie schodami w dół, tyle, że są one kręte, w ścianach wiszą pochodnie, czuję się jak w średniowiecznych lochach. Ogarnia mnie strach. Ciągle schodzę w dół, idę, idę, idę&#8230; Końca drogi nie widać. Czuję nagły przypływ niepokoju. Zaczynam biec po schodach. Sufit wydaje się jakby był wyżej, przez niepokój przebija radość, że może to już koniec. Zwalniam. Idę alej. Wtedy następuje chwila zwątpienia, wieje zimny wiatr, gaśnie część pochodni. Sufit w miarę mojego schodzenia niżej obniża się, nie jest cały czas w takiej samej odległości od schodów, jest coraz niżej. Boję się, ale idę dalej, bo przecież bliżej mam na dół niż do góry. W pewnym momencie stojąc prosto dotykam sufitu głową, chcę się schylić aby pójść dalej, ale nie mogę. Próbuję iść. Nic z tego. Oglądam się za siebie by wrócić. Wtedy widzę co spowodowało, że sufit jest tak nsko, coś na nim wisi, ale obraz jest tak rozmazany, że nie mogę rozpoznać kształtu. Budzę się zlana zimnym potem. Boję się.</p>
<p>Sen powtarzał się co noc przez tydzień. Codziennie tak samo&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/schody/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

