21.10.08
apokalypsis…
To było kilka lat temu, kiedy byłam jeszcze małą dziewczynką. Ale czas nie zatarł z mej głowy tego tajemniczego snu.
Byliśmy w jakimś małym hotelu na przedmieściach. Ja, mój brat, moi rodzice. Sądząc po atmosferze jaka między nami panowała, to nie był raczej rodzinny wypad w celu wypoczynku. Chyba jedynie mi utrzymywał się humor i stwierdziłam, że chcę się czegoś dowiedzieć o tym miejscu. Powiedziano mi, że tutaj straszy. Nie chciano nic więcej zdradzić. Po prostu straszy.
Zdenerwowałam się. Ci wszyscy ludzie byli tacy niesympatyczni, a do tego próbowali mi wmówić te brednie z duchami. Było już późno. Poszłam do swojego pokoju by wreszcie odpocząć. Przypomniały mi się opowieści tych ludzi. Strasznie się bałam. Poszłam do rodziców do pokoju, rozłożyłam pościel na ziemi i powoli zasypiałam. Do pokoju ktoś wszedł. Ktoś, kto przypominał człowieka lecz nim nie był. Ogarnął nas spokój. Już się nie bałam. Usłyszałam słowa. To nie był język ludzi, lecz wszyscy go rozumieliśmy. Jego słowa brzmiały jak przepowiednia. Mówił do mnie jakąś długą formułę, której nie zapamiętałam i rzekł: „Będziesz odwiedzać żydowskie groby”. Potem usłyszałam słowo skierowane do mojego ojca: „Umrzesz”, a potem do reszty, lecz tego także nie zapamiętałam.
Następna scena ze snu odbywała się w kościele. Jasny, duży, ten do którego chodzę co niedzielę.
Słowa formuły mszy, ofiarowanie, ksiądz się odwrócił i…
Jego strój zmienił się na krwistoczerwone szaty, na głowie miał kaptur, jego a skóra zmarszczyła się okropnie. kościół (sennik Kościół) zaczął płonąć lecz nic się nie spalało. Potwór mówił jakimś niezrozumiałym językiem, a ludzie biegali w panice. Dach zawalał się przygniatając ludzi. Wszędzie była krew i ten okropny śmiech z jakimiś słowami. Nagle wszystko ustało. Postać znikła. Kilkoro ludzi tylko przeżyło. Ale nie ojciec. mama (sennik Mama) podbiegła przerażona i przez łzy kazała przykryć ciało (sennik ciało) taty i wynieść na zewnątrz. Nie mogłam na to patrzeć. Był zmasakrowany. Przeciągnęłam jego ciało do wyjścia. Otworzyłam drzwi (sennik drzwi) a w moje oczy uderzył mocny blask. Tak mocny… że obudziłam się.
Co oznacza ten sen i słowa przepowiedni?





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.