12.02.09
Anioły, skrzydła, puch
W moim ogrodzie rosły kiedyś sosny, obecnie rośnie jedna. Śniło mi się, ze pomiędzy tymi sosnami ktoś zrobił ławeczkę ( jakiś mężczyzna nie wiem czy to przypadkiem nie był mój chłopak (sennik chłopak)), po czym przyleciały dwa anioły i usiadły na niej, ponieważ stwierdziły, że zamieszkają w moim ogrodzie. Ławeczka okazała się pęknięta, więc anioły postanowiły zamieszkać na tarasie mojego domu. Co mnie intrygowało najbardziej, to fakt, ze kiedy ów anioły poruszały się gubiły ze swoich skrzydeł puch (nie pióra), który przykładałam do twarzy rozkoszując się jego miękkością i delikatnością. Miałam wrażenie ze nigdy nie dotykałam niczego tak przyjemnego…
Czy ktos ma moze jakis pomysl na wytlumaczenie tego snu? Bylabym bardzo wdzięczna.





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.