27.11.08
A mnie się śniło…
… że byłam w swoim domu. Nagle coś mnie podkusiło, żeby zajrzeć do szafy… a tam! drukarka
wzięłam ową drukarkę i nie wiem po co i dlaczego wyniosłam ją na dwór. A na podwórku ni stąd ni zowąd ‘wyrósł’ basen. A wiec wrzuciłam drukarke do basenu i patrzyłam na dno. Nagle drukarka zaczęła drukować. Niewinny obrazek, na którym widniał wilkołak zaczął się gnieść rozciagać, składać, aż z niego ‘wypłynął’ prawdziwy włochaty i zębaty wilkołak! Po krótkiej chwili namysłu zaczęłam uciekać, a on mnie zaczął gonić! Nie wiedziałam co mam zrobić, dokąd uciec, i nagle zauważyłam lisa. Wyglądał na zdrowego i całkiem przyjaznego, on odciągnął wilkołaka ode mnie, a ja spokojnie wróciłam do domu. Na tym zakończył się mój sen





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.