27.12.08
3 koty
Sen był krótki, ale wymowny.
Śniło mi się, że nie miałam jednego kota, ale trzy. Całą szczęśliwą kocią rodzinkę. Niedawno (5 miesięcy temu) uratowałam kota ze stawku, wyjęłam go wprost z plastikowego worka z kamieniem w środku, który ktoś wrzucił w trzciny. W worku były też inne kociaki, ale ja chwyciłam tylko tego, który najgłośniej piszczał i pobiegłam do domu. Nigdy nie mogłam sobie darować, że nie wzięłam reszty żywych kociaków. Często mi się śnią teraz kotki..
Drugi sen tej nocy był już nie tak wymowny.
Śniło mi się, że moja koleżanka z klasy próbowała zabić mojego ciężko chorego dziadka. Podczas gdy cała rodzina próbowała przetransportować głowę dziadka (ale ciągle żywą) do szpitala, ów koleżanka wyrzuciła ją przez okno.





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.