Miesięczne archiwum: Sierpień 2009

Sen o 4 wymiarze

Jakiś czas temu miałem sen w którym poruszałem się w kosmosie z zawrotną prędkością, na początku było normalnie potem robiło się coraz zimniej i zimniej, prędkość tego poruszania była nie z tej ziemi. W pewnym momencie poczułem, że minąłem granice i jestem już w innym wszechświecie.

Cmentarz

Śniło mi się ze pojechałam z siostra na winobranie, jednak nie miałam tam jeszcze gwarantowanej pracy. musiałam dopiero poprosić o nią pracodawce.  Podczas rozmowy z nim czułam ze mnie podrywa, zaproponował żebyśmy się przeszli. Zaprowadził mnie na cmentarz. Było tam pełno ludzi na każdym grobie paliły się znicze. Nagle podeszliśmy do jednego grobu gdzie byli jego znajomi (jakieś kobiety), wszyscy stali obok tego grobu i pili alkohol nie pamiętam czy to wino było czy wódka. Ja się rozejrzałam z przerażeniem na około a tu nagle każdy pil przy tych grobach.

Sierpień

Nie śnie….. a jak już to naprawdę bardzo rzadko….. czasami czasami umieram, znaczy mam świadomość ze zaraz umrę ale zawsze zdążę się obudzić….. i ten drugi , ten drugi sen …zawsze mnie wita i mówi ze jeszcze nie czas, ze trzeba poczekać a ja tak bardzo pragnę podejść ale stoję , stoję posłusznie w miejscu z rozdartym z tęsknoty sercem i patrze na niego ,nigdy nie widziałam jego twarzy… zawsze ma kaptur i spuszczona głowę, tak jak by musiał coś ukryć, tak jak by nie chciał mnie przestraszyć, a ja ja wiem ale wiem ze on jest moim ukojeniem jak ktokolwiek odrażające by nie było dla mnie będzie piękne…. dawno już o nim nie śniłam…. znów w ogóle nie śnie,,,

Budenek

Ten sen to już któryś z kolei, o Nim. Właśnie od snów wszystko się zaczęło.

Ale wróćmy do snu, oto on:

„Wychodzę z jakiegoś budynku, coś jak by szkoła, otaczają mnie ludzie, znam ich we śnie, ale w rzeczywistości nie.  Obok na ulicy stoi on , przy swoim samochodzie. Ma na sobie płaszcz, jest chłodno, choć świeci słońce. Podchodzi do mnie, obejmuje ramieniem, czuję jego bliskość,całuje mnie w usta i tak idziemy razem do samochodu. Otwiera bagażnik by wrzucić mój bagaż, (nagle okazuje się, że mam przy sobie bagaż, że razem wyjeżdżamy na szkolenie), ale bagażnik jest pełny, wiec wrzuca mój bagaż na tylne siedzenie), wsiadam z przodu i odjeżdżamy.  ”

Druga wersja tego samego snu ” Wychodzę z budynku szkoły, czeka jak poprzednio, podchodzi, wręcza mi czerwona różę, obejmuje , całuje , idziemy do samochodu” W obydwóch snach czuję jego bliskość, miłość, ciepło i całą pozytywna energię. W  Realu on jest dal mnie najlepszym przyjacielem, bratnia duszą, jest żonaty, ja mam męża, mnie nazywa swoją siostra, nie jesteśmy rodzeństwem, rozumiemy się bez słów. Jest dal mnie bardzo ważny i wiem że z wzajemnością.

Bardzo proszę o pomoc w interpretacji..

Apokaliptyczne sny ? Czy zwariowałam ?

1.Jestem z Jezusem w chmurach. Widzę planety. Jest spokojnie. Rozmawiam z nim, lecz po obudzeniu się nie pamiętałam o czym, ale czułam spokój.

2. Latające obiekty siejące zniszczenie oraz deszcz meteorytów. Panuje ciemność. Czuję strach.

3.Kilka trąb powietrznych naraz. Chcąc uratować rodzinę wołam ją do piwnicy, by ich uchronić.

4. Rzeka lawy. Widzę jak słońce (?) styka się z ziemią. Brak drogi ucieczki i rozpacz. Strasznie się boję. Kiedy lawa mnie dopada-czuję straszny ból, a potem unoszę się do góry.

5.Wulkany – Ludzie uciekają przed wulkanem. Znów potoki lawy.

6.Wielkie tsunami w  miasteczku z białymi domkami i kościołem nad morzem lub oceanem. Biegnę do wysokiej  wierzy, by przeżyć.Udaje mi się to.

7. Sen na jawie – W nocy śpię w łóżku. Nagle się budzę i widzę, że coś chce przedostać się przez balkon.Te coś posiadało  Żółte ślepia. Kiedy się przedostaje przez otwarte okno po pokoju przelatuje w szybkim tempie czarna poświata – (coś w rodzaju ducha) i chce mnie dopaść. Jest coraz bliżej. Nagle słyszę głos, że w tej sytuacji  jedynie  wisiorek komunijny może mnie ocalić ( dostałam go od babci – jest z wizerunkiem Matki Boskiej). Nie wiem czy to był sen i wtedy się obudziłam, ale potem wstałam i wzięłam wisiorek by spokojnie zasnąć.

8.Zapomniałam spać z wisiorkiem. Miałam sen, że coś we mnie weszło, że mnie ogarnęło, ale walczyłam z tym. Nie mogłam wstać, gdyż to coś przewróciło mnie na ziemię. Chciałam się uwolnić, lecz nie wiedziałam jak. Obudziłam się i poszukalam  wisiorka.